piątek, 29 lipca 2011

Czarny Łabędź (Black Swan)

polecam. Szczerze polecam.
Nie lubię dramatów. Nie przepadam. 
Wolę komedie lub horrory gdzie krew leje się litrami eh ;)
Ale ten film przypadł mi do gustu. I nie jest to film z typu "wyciskacza łez" 
Wszystkich fanów Natalie Portman i Vincent Cassel zachęcam do obejrzenia filmu.


Nie będę się tu rozpisywała i opisywała dokładnie o czym jest film.
Powiem tylko o tym, że mówi on co kariera, 
a raczej chęć jej zdobycia robi z człowieka.



Nie dziwi mnie po obejrzeniu tego filmu fakt, 
że Natalie Portman dostała Oskara za ta rolę.



A więc polecam jeszcze raz ;)


10 komentarzy:

  1. też mi się podobał Black Swan :)

    OdpowiedzUsuń
  2. taaa... film daje do myślenia, aktorzy świetnie grali, ma czym imponować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie oglądałam
    ja wolę kryminały

    OdpowiedzUsuń
  4. oglądałam i zgadzam się że film jest świetny,

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie sie nie podobał jakoś nie w mój desen :(

    OdpowiedzUsuń
  6. mi też podobał się ten film :) dzięki za odwiedziny i zapraszam cześciej :) i również dodaję do obserwowanych!

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię "ciężkie" filmy, ale wydaje mi się że jego przesłanie i kaliber rozdmuchała prasa i promocja filmu. jak dla mnie nic szczególnego, rola portman bardzo dobra, potwierdziła swoją klasę ale całość mnie nie porywa. dość płytkie poruszenie tematu i próba wprowadzenia chaosu, w którym pogubił się chyba sam reżyser. polecam obejrzeć, bo ile osób tyle opinii :)

    OdpowiedzUsuń